Zrównoważona produkcja dzięki systemom utwardzania LED w poligrafii

Zrównoważona produkcja dzięki systemom utwardzania LED w poligrafii

W branży poligraficznej rewolucja ekologiczna nabiera tempa, a systemy utwardzania LED wysuwają się na pierwszy plan. Technologia UV-LED to nie modny slogan, lecz konkretne narzędzie zmieniające reguły gry w produkcji etykiet, opakowań i materiałów reklamowych. Przyjrzyjmy się, jak światło diodowe przekłada się na realne oszczędności i zrównoważony rozwój.

W drukarniach flexo zauważalny trend – zastępowanie tradycyjnych lamp rtęciowych układami LED przypomina wymianę kopcącej lokomotywy na elektryczny pendolino. W przypadku wąskich wstęg drukarskich (np. etykiet samoprzylepnych) precyzyjna kontrola spektrum świetlnego pozwala utwardzać warstwy tuszu bez przegrzewania cienkich podłoży. Przykład? Maszyny do druku sleeve’owego zyskują drugie życie dzięki kompaktowym modułom LED montowanym bezpośrednio w głowicach drukujących.

Dla technologii offsetowej UV-LED to remedium na chroniczny problem – nadprodukcję odpadów startowych. Stabilne parametry naświetlania eliminują konieczność wielokrotnego „strzelania” próbek w trakcie rozruchu maszyny. Firma z Poznania po wdrożeniu systemu Phoseona odnotowała 23% redukcję marnowanego papieru w ciągu pół roku.

W kontekście druku cyfrowego UV warto zwrócić uwagę na synergię między głowicami piezo a niskotemperaturowym utwardzaniem. Drukarki hybridowe łączące lateksowe podłoża z LED-ową polimeryzacją osiągają wydajność 90 m²/h bez kompromisów w przyczepności nadruku. Kluczem okazało się opracowanie fotoinicjatorów reagujących na wąskie pasmo 395 nm.

Kwestia energochłonności – analiza porównawcza pokazuje, że utwardzacz LED o mocy 120 W zastępuje konwencjonalną lampę 600 W. W praktyce przekłada się to na 68% niższe zużycie prądu przy cyklu pracy 12h/dobę. Drukarnia z Lublina po modernizacji linii fleksograficznej odnotowała roczną oszczędność 42 000 zł na samych kosztach energii.

Wątek ekologiczny nabiera konkretów przy analizie LCA (cyklu życia produktu). Systemy LED eliminują rtęć, redukują emisję CO2 o 3,8 tony rocznie na pojedynczym stanowisku, a dzięki braku ozonu nie wymagają kosztownych instalacji wentylacyjnych. Producenci tuszy idą o krok dalej – ostatnie generacje żywic epoksydowych utwardzają się już przy 50 mJ/cm², co skraca czas ekspozycji.

W kontekście utrzymania ruchu warto podkreślić żywotność modułów LED. W przeciwieństwie do lamp łukowych, które tracą 20% intensywności po 1000 godzin, diody zachowują stabilną wydajność przez 20 000 godzin. Praktyczny przykład – serwisowanie urządzeń Mark Andy zmniejszyło się o 40% po integracji z systemem GEW.

Wątek technologiczny zamyka kwestia kompatybilności. Nowa generacja chemii poligraficznej (np. seria INX UV-LED) pozwala na stosowanie tych samych pigmentów w różnych technikach druku. Dla średniej drukarni oznacza to uproszczenie logistyki – ten sam tusz w flekso i offsetu cyfrowym.

Perspektywy rozwoju wskazują na miniaturyzację – moduły LED o grubości 11 mm integrowane bezpośrednio w cylindrach drukujących, czy systemy aktywnego chłodzenia oparte na płytkach Peltiera. W laboratoriach testowane są już fotoutwardzalne powłoki biodegradowalne reagujące na światło widzialne.

Wdrożenie technologii LED w poligrafii przypomina nieco przejście z fotografii analogowej na cyfrową – początkowy sceptycyzm szybko ustępuje miejsca docenieniu wymiernych korzyści. Nie chodzi już tylko o ekologię, ale o fundamentalną zmianę ekonomiki procesów produkcyjnych.

Contact IUV Curing Experts

滚动至顶部